niedziela, 31 grudnia 2017

Podsumowanie i życzenia


Zrobiłam i ja podsumowanie.

Oto dokonania tego odchodzącego roku. Same ukończone prace:


A tutaj rozpoczęte w 2017 i będę nad nimi pracować jeszcze.


A tutaj ja i Panowie mojego czasu i życia.
Uściski!!!




wtorek, 26 grudnia 2017

Dookoła świata w podróż


W sierpniu pisałam notkę o mapie, którą zaczełam szyć jeszcze w styczniu 2017.
Jak każdy projekt u mnie musiał nabrać mocy urzędowej. I tak też się stało i tym razem.

Mapa musiała odczekać na pikowanie.
Pikowanie przysporzyło mi sporo kłopotów.
1. wymyślony projekt (naniesienie siatki równoleżników i południków) wykazało że wzór mapy jest ... niezgodny z jakąkolwiek geografią. Antarktyda nie mieściła się żadna miarą w południkach skrajnych. Musiałam improwizować liczbę głównych południków.  Tu już mapa nie może posłużyć edukacyjnie a jedynie przedstawia moją radosną twórczość.
2. Pikowanie linii siatki geograficznej obnażyło luźne napięcie topu. Musiałam pruć pikowanie na skrzyżowaniu południków i równoleżników żeby zniwelować nadmiar tkaniny poprzez dodatkowe pikowanie.
3. Musiałam wymyślić pikowanie oceanów (żeby się nie zabić na tej wielkości zbyt gęstym wzorem) ale jednak przydeptać nadmiar tkaniny. Wymyśliłam imituję rozkładu wiatrów na kuli ziemskiej.  Realizacja przysporzyła mi kłopotów bo walczyłam z materią mojej maszyny. Zrywała nici co kilka centymetrów, zawijasa albo pół zawijasa. Wreszcie pod koniec pikowania zrozumiałam gdzie tkwi problem i TERAZ już wiem.

W związku z powyższym pikowanie narożników poszło jak masełko :D

Oto ona. Moja mapa zrealizowana wg projektu Shwin&shwin.




 Narożniki. Jedno zdjęcie było niewyraźne, ale zapewniam że też wyszedł ładnie :/

Pikując spersonalizowałam nieco mapę.
Umieściłam na niej trasę podróży mojego brata a chrzestnego Jaśka. Pisałam o tym TUTAJ.



Dane techniczne:
Projekt: free Shwin & shwin
Tkaniny: AGF
Technika: aplikacja na flizelinie Vliesofix Bondaweb
Rozmiar: 167 x 97cm

Wypełnienie: poliester 180g/m2 z Kiltowo.pl
Pikowanie: Isacord biały & wolna ręka
Tył: Michell Miller  (prezent od Hani)

piątek, 22 grudnia 2017

Ostrokrzew

W przypływie dobrego nastroju moja maszyna umożliwiła mi pikowanie poduszki. Iście świątecznej.

Uczyłam się na niej tzw" mctavishing" quilting.

Poszło całkiem zgrabnie jak sądzę. Ale najważniejsze że wreszcie miałam przyjemność (a nie obawy i nerwy)  z  pikowania.




Poduszka jest mała. Zaledwie 40 x 40 cm. więc nieco się nakręciłam ale za to z ogromną frajdą.

Teraz będę pikowa jeszcze jedną. Jedyne co zmienię to na pewno sposób przyszywania aplikacji. Ta zastosowana drabinka "bije" mnie o oczach. Za drugim razem przyszyję aplikację zwykłą stębnówką.
I może wplotę jakieś inne motywy pikowania ;)


Tym świątecznym akcentem życzę Wam już teraz:
spokojnych, pięknych, zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia :*

piątek, 15 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy po raz trzeci

czyli recydywa.

W ubiegłym roku uszyłam dwa kalendarze adwentowe (nr 1 i nr 2). Tak mi się spodobał panel z Craft Fabric że w tym roku musiałam, po prostu musiałam, uszyć taki dla siebie.
Miałam TYYYLE czasu, a jak zwykle ocknęłam się 30 listopada.

Noce są takie długie i takie bezcelowe jest spędzanie ich na śnie.....
1 grudnia o godzinie 16 kalendarz już wisiał na swoim miejscu i czekał na Jaśka :)


Pojemne kieszonki na słodycze i zagadki:


Zielono za oknem ale adwent trwa.

A procedur pilnuje gość z brodą.


Za rok szyję drugi dla Wojtka (panel mam z tegorocznych zakupów).
I MUSZĘ, MUSZĘ uszyc sukienkę dla choinki!!! W tym roku nie mam szans zdążyć :(


Ściski grudniowe dla Was mili odwiedzający!

środa, 13 grudnia 2017

"Sew All Around" Quilt Along 2017 - zgłoszenie do konkursu


Opisywałam już szeroko Lemon juice w moim wykonaniu TUTAJ.

Ale z uwagi na zabawę na blogu Autorki, Gosi Pawłowskiej (LINK),  nie omieszkam jeszcze raz przypomnieć o moim żółto-szaro-czarnym cudnym quilcie.
Kocham go, wisi sobie na ścianie w łączniku kuchni i salonu i nadał ton mojemu wystrojowi wnętrza. Dzięki niemu teraz szyję żółto - szary quilt do salonu. Żeby pasował do tego już wiszącego.

Zgłaszam mój Piękny do konkursu ogłoszonego przez Autorkę wzoru.







Trzymajcie kciuki - rozstrzygnięcie pod koniec roku , po 22 grudnia :)

wtorek, 28 listopada 2017

Bernina & Zen Chic Quilt-Along: Playing with Triangles #2

Oto kolejna porcja bloków uszytych w zabawie Berniny (wcześniej pisałam o niej tutaj: KLIK)

Jestem zadowolona z kolorów i już doczekać się nie mogę kolejnych odsłon bloków specjalnych.


Bez gadania:
Blok 5
 Blok 6

Blok 7

Mam trzy gotowe prace do sfotografowania i pokazania.
Mam górę rzeczy do szycia.
Mam szufladę topów do pikowania.

Chwilowo mam zaległości w szyciu Milky Way i BOM Stowarzyszeniowego. 

Kruca bomba, mało casu. 

czwartek, 26 października 2017

Bernina & Zen Chic Quilt-Along: Playing with Triangles #1

Zapewne zauważyliście że jakiś czas temu na prawej szpalcie mojego bloga pojawił się nowy znaczek. Otóż dołączyłam do szycia projektu który bardzo mi się spodobał od pierwszego spojrzenia. Ale z rozsądku spychałam go na krańce mózgu i udawałam, że nie widzę/nie chcę/nie potrzebny mi do życia.
Nie robiłam tego wystarczająco przekonująco i przy publikacji chyba części trzeciej pękłam.

Oto projekt bezpłatny, ogłoszony przez Berninę i Zen Chic: Playing with Triangles.
Kolejne odcinki publikowane są co dwa tygodnie na stronie Berniny, w języku niemieckim i kilka dni później również  w języku angielskim: Blog Berniny
Zmierzamy w kierunku takiego quiltu:
Bernina & Zen Chic Playing with Triangles


Ja wybrałam do swojej wersji szarości i żółty kontrastujący. A tło będzie białe, jak w oryginale.

I pierwsze trójkąty wycięte z tkanin "printów" i "solidu kontrastującego":


Printy opierłam się na tkaninach:
  • Shimmer Northcott
  • AGF
Żółty to Sunny Kony.

Kolorowych trójkątów potrzeba: 100 primtów +17 solidów + bloki specjalne. Printów mam teraz o kilka więcej - będę decydować na finalnym projekcie jak je wykorzystam. Solidy kontrastujące też pocięte.
Czas szyć bloki specjalne.
Białe trójkąty potnę na końcu.

Będę szyć grupami po kilka bloków. Zadania są tak szybkie do wykonania że szkoda trzymać rozciągnięte tkaniny cały czas. Lepiej skumulować szycie.
Oto co powstało do tej pory:
Blok 1



Blok 2


Blok 3


Blok 4


W sumie do tej pory wszystko powyższe zajęło mi około 1,5 dnia. Zatem nie ejst jeszcze za późno żeby dołączyć.


Pozdrawiam!

środa, 18 października 2017

Wojtkowa mata edukacyjna

We wrześniu przyszła paczka. Wielka!
A w niej .... :) Niespodzianka :D

Pierwszy quilt dla Wojtka!
I jeszcze kilka przemiłych słów i  coś słodkiego (ze zrozumiałych względów musiałam uchronić chłopców przed niechybną próchnicą i sama pożarłam doskonałą czekoladę z orzechami :D )

Zobaczcie sami ile serca i detali Małgosia włożyła w szycie maty. Jest idealna. Jak kończyłam zdjęcia Wojtek już był okręcony wokół środka o 90 stopni.

12 października
Skąd pomysł: Kształt maty powstał z inspiracji matą Going to the Zoo, opracowaneą dla czasopisma Homespun jako BOM przez Panie: Jemima Flendt & Clarie Turpin. Blog: http://www.blog.tiedwitharibbon.com/2017/01/
Wzór jest publikowany aż do listopada, jest bezpłatny. Trzeba się zarejestrować na Homespun żeby móc go pozyskać.

Jasiek opowiadać będzie Wojtkowi (jak już zacznie łapać o co chodzi) kto jest kim na tej mapie.
Są żyrafy, owce, sowy i inne ptaki i wesołe dzieciaki!





5 września

Do tego mnóstwo trójkątów i niespotykany kształt maty który podkreśla jej charakter i jednocześnie komplikuje szycie.


Dodatkowo kształt pasuje do ruchu obrotowego takich małych smyków.

Małgosiu ślicznie dziękuję w imieniu Wojtka. To pamiątka na całe życie :*<3 br="">


czwartek, 12 października 2017

Dla Wojtka top

Szybciej niż dla Jaśka postanowiłam uszyć quilt dla Wojtka.
Jasiek dostał dopiero na  czwarte urodziny. Wojtek dostanie w pierwszym roku życia. Szczęśliwiec ;)

Jakiś czas temu wpadł mi w oko projekt "When you wish" Kirsty z blogu Bonjour Quilts. Oryginał:
"When you wish"  by Kirsty
Tak mi się spodobały kolory i koncept że postanowiłam znaleźć okazję. I Wojtek trafił się jak znalazł!
Więc zakupiłam tkaniny w B-Craft szczecińskim:
Mini Owl Tuli Pink w 4 kolorach (tutaj zielone)
Zdjęcie ze strony sklepu B-Craft: https://b-craft.pl/wp-content/uploads/2017/04/PWTC026-MINT-768x510.jpg

i 5 kolorów groszków Kaffe Fassett:
Zdjęcie ze strony sklepu B-Craft: https://b-craft.pl/wp-content/uploads/2017/05/KIT5FQ-KF0506-768x512.jpg

Wzięłam wszystkich 5 kolorów bo chciałam ostatecznie w domu podjąć decyzję które 4 wybiorę.

Dobór kolorów był przyjemny, wpisały się w projekt idealnie! Uzyskałam całkiem podobny efekt który mnie zachwycił.


A nie, przepraszam.... odwrotnie:

Kolory można łyżkami jeść (one takie właśnie są, zdjęcia nie kłamią): 




Chyba jako Chłopak się nie obrazi?
Teraz praca wisi i cieszy moje oko. Nabiera gotowości do pikowania.

A już wkrótce o tym jak matkę wyrodną przegoniła  Kochana 'Babcia' Małgosia. Czyli jednak że quilterek dzieci bez kołderek chodzą.

środa, 20 września 2017

Użytkowe szycie

Dziwnie jak na mnie się zaczyna ale.... no właśnie. Najpierw zauroczył mnie wzór Paradox Point autorstwa Sassafras Lane Designs.
Postanowiłam uszyć sobie jedną strzałkę, na poduszkę. Potem zmieniłam zdanie i stwierdziłam że chcę jeszcze jedną. I uszyłam ją.
Poza tym JoHo mi w Pradze o gazetach (szmatach we wzór gazety) przypomniała i zachciało mi się zapasy z szuflady wyciągnąć.
 Pierwsza:

 Druga:

 A potem żal mi było wkładać je do szuflady (dla uzyskania dojrzałości) i uszyłam z nich bieżnik.
I służy mi on tak skutecznie od pierwszej minuty stworzenia, że nie miałam go kiedy sfotografować. A skończyłam go chyba w kwietniu....
Pierwszy mój tak bardzo użytkowy quilt.